Blog Ojciec – 5 rzeczy..

Jestem po lekturze artykułu Kamila z Blog Ojciec

 

Wykorzystywanie swojej „dorosłości” jako czegoś wyższego nad dzieckiem jest i podłe i okrutne. Bez względu na to, czy dziecko ma 3 lata, czy 15 – za każdym razem jest to człowiek pełen ufności i nadziei, że ten, co stoi naprzeciw chce dla mnie tylko najlepiej w całkowicie pełnym tego słowa znaczeniu. Gdy podłość się powtarza w umyśle dziecka powstaje trwała myśl, że skoro tak robi mi rodzic, to znaczy że tak musi być. A gdy już dorośnie, to albo powiela zachowania przodka, albo ma żal, że było tak traktowane. Do dziś nie cierpię mojego wujka (brata mamy), który gdy miałam 14 lat filmował mnie, gdy stałam przed lustrem i wyciskałam sobie „syfki”. Gdyby tylko filmował, ale on na zjazdach rodzinnych puszczał to, gdy wszyscy siedzieli w salonie.. Ciociom, wujkom, kuzynostwu. Mama była zażenowana, ojciec przechodził nad tym do porządku dziennego. Albo ojciec robiący awanturę na pół ulicy i sąsiedzi stający w mojej obronie. Nie zapomnę tekstu, który po niemal 30 latach nadal go śmieszy, a dla mnie jest nadal tak samo durny, jak wówczas – umyłam samochód, a sąsiad, który cały czas obserwował moją pracę na koniec mówi do mojego ojca „ale pierworodna wypucowała ci autko, tak błyszczy, że aż w oczy razi”, a ojciec na to „błyszczy póki mokre”.. przeszła mnie myśl, by obrzucić ten samochód jajami, ale wiedziałam, że musiałabym wtedy myć ten samochód do końca moich dni mieszkając pod dachem rodziców, no i jeszcze zarobiłam co najmniej z liścia, jeśli nie kilka pasów na tyłek. Bardzo ciężko jest wyeliminować z siebie „wbite” nawyki z dzieciństwa. Pomagam wychowywać 8-latka i nie raz ugryzłam się w język, nie raz przepraszałam, nie raz ryczałam do poduszki, że przypominam swojego ojca. Ale uczę się i mam nadzieję, że Młody będzie w przyszłości super tatą, którego dzieci będą uwielbiać, a nie się bać. 🙂

Reklamy