Limitless

S01E05
To, że wszystko pamiętasz, nie oznacza, że wszystko wiesz.

Reklamy

Outlander 02×13

Oglądam sobie kątem oka i nagle trafia mnie muzyczka..

ach, jak ja lubię taką nutę.. w dodatku dowiedziałam się (szukając na YT tegoż utworu), że człowiek wykonuje jeszcze inny utworek, który mi się podoba, a został wykorzystany w Dirty Dancing 🙂
na YT nie znalazłam, ale na jakiś stronach .ru owszem.. więc czym prędzej ściągnęłam (był przycisk „download”, czy to znaczy, że ściągam na legalu?) i wstawiam tutaj, bo na YT nie można samych plików mp3, a nie chce mi się robić filmiku ze zdjęć..

tak więc do posłuchania pan Solomon Burke – Baby, Come On Home 🙂

 

Peaky Blinders

Kończę oglądać serial (przede mną ostatni odcinek 3 sezonu). Sam w sobie jest taki sobie, ale muzyka.. Przyłapałam się kilkakrotnie na tym, że nie zastanawiałam się jaka będzie dalsza część akcji, ale jaka nuta poleci w tle.. Muszę znaleźć ścieżkę dźwiękową, bo naprawdę powala z nóg..

Po niemalże półgodzinnym poszukiwaniu jednego utworu (dokładnie: Leonard Cohen – You Want It Darker) zastanawiam się nad zachwytami ludzi odnośnie serialu. Mnie ni ziębił, ni parzył. Nie rozmyślałam w ciągu dnia nad kolejami losu bohaterów, nie wymyślałam ewentualnych dalszych akcji, często podczas już samego oglądania myślałam sobie, że nie do końca wiem o co chodzi. Taki trochę zlepek historii lub im podobnych, które oglądałam np. w Zakazanym imperium (to w głównej mierze, bo i czas akcji ten sam, tylko nie miejsce), jak sobie przypomnę inne „zapożyczenia”, to jeszcze dopiszę. Choć muszę przyznać, że gra aktorska jest na bardzo wysokim poziomie, nie spotkałam się z jakimiś błędami – wręcz przeciwnie, zdarzało się, że szukałam informacji, które potwierdziły co było pokazane na ekranie. Na ten przykład kobiety chodzące z papierosami po ulicy – wydawało mi się niemożliwym, by było to normą w tamtych czasach, a jednak. Choć raczej prostytutki, czy też bliżej – kobiety lekkich obyczajów, poruszały się po ulicy z papierosem w ustach i tak też było w jednym z odcinków. Mam małe „ale” co do męskich fryzur, ale nie jest to aż tak drażniące, bym sprawdzała 😉 Samochody, stroje, bankiety – wszystko piękne i tak jak sobie wyobrażam czasy międzywojenne. Uważam za małe niedociągnięcie, ale nie mam jak to sprawdzić, że ulice Birmingham są całkowicie wyludnione – ani szwendających się psów, ani bawiącej dzieciarni, ani jednego człowieka dorosłego. Wymarłe miasto. Aż boli tak rzucająca się w oczy makieta.
Cillian Murphy – główny bohater. Ma w sobie coś magnetycznego. Widziałam go już ze dwa razy (teraz nie pamiętam gdzie, ale grał jakieś czarne charakterki.. chyba..) i jakoś tak nie przypadł mi do gustu, a tutaj i owszem 🙂 Mam nieodparte wrażenie, że on i Emily Blunt mają jakieś podobieństwo w rysach twarzy.. (chyba zarys ust)

Muzę wrzucę jako playlistę (mam nadzieję, że uda mi się ją fajnie poskładać) już jako osobny wpis.